ZIMOWA DIETA

images

Święta Bożego Narodzenia, zaraz po nich weekend, potem Sylwester, Nowy Rok, kolejny weekend… – w ostatnim czasie okazji do świętowania, biesiadowania, a także niestety… objadania się nie brakowało. Niestety wielu z Was narzeka w mailach, że tu i ówdzie przybyło kilka centymetrów. Twierdzicie również, że zimą nie da się schudnąć, bo trudno jeździć na rowerze czy chociażby spacerować, brakuje świeżych, niedrogich owoców i warzyw, a przez to, że są takie długie wieczory, chce Wam się tylko zalegać na kanapie i jeść…

Cóż, odchudzanie w czasie zimy może rzeczywiście jest nieco utrudnione, ale nie dajcie sobie wmówić, że się nie da! Jedynie osoby, które nie wiedzą, jak prawidłowo skomponować swoją zimową dietę, mogą przytyć w tym czasie około 3 kg.

Nasz organizm jest tak zaprogramowany, że zimą nabieramy ochoty na dania bardziej kaloryczne i obfitsze niż zwykle. Tak naprawdę jest to bardzo prosty mechanizm: kiedy marzniemy, kurczą się nasze naczynia krwionośne – po to, żeby zminimalizować straty ciepła. Ponadto rośnie ciśnienie krwi i zwiększa się aktywność gruczołów produkujących hormony. Nasz organizm potrzebuje więcej energii z pożywienia, by wyrównać bilans cieplny. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że bardzo często zamiast energii dostarczamy nieświadomie zbędne kalorie. Zimą mamy bowiem częściej ochotę na tłuste mięsa, potrawy smażone, zawiesiste sosy, pożywne zupy ze śmietaną lub typowo polski bigos czy pierogi na przeróżne sposoby. Nasz organizm domaga się większej ilości kalorii z pożywienia, aby wyrównać straty ciepła, jakie ponosi nasze ciało.

rest

Zimą jesteśmy ponadto bardziej narażeni na infekcje. Dlatego też organizm wchodzi w stan gotowości, aby w każdym momencie móc odeprzeć ich ataki. Taki stan może zagwarantować jedynie odpowiednio zbilansowana dieta.

Pamiętaj: jedz zdrowo i regularnie, a ponadto stosuj 10 poniższych zasad, by kontrolować swoją wagę i nie dać się zimowemu tyciu.

1. Zacznij dzień od wartościowego śniadania

Kiedy rezygnujesz z porannego posiłku, na obiad i kolację zjadamy znacznie więcej – nawet trzy razy tyle. Nasz wygłodzony organizm rzuca się na jedzenie, żeby nadrobić zaległości, gdyż przez cały dzień do ośrodka sytości nie docierały żadne informacje. Jeśli zatem dopiero wieczorem zaczynasz jeść, Twój żołądek mówi: „stop!” dopiero w momencie, kiedy jest pełen po same brzegi. Pamiętaj, że śniadanie powinno dostarczać aż 25% codziennego zapotrzebowania kalorycznego. Jeśli więc Twój metabolizm wynosi powiedzmy 2000 kcal,  śniadanie powinno mieć około 500 kalorii. Warto, by śniadanie było zdrowe i pełne energii, czyli zawierało jak najwięcej białka i ok. 20 gramów węglowodanów złożonych. Są one najwolniej trawione, dzięki czemu dłużej dają uczucie sytości.

2. Zrezygnuj z pikantnych przypraw, soli i cukru

Pikantne przyprawy wzmagają apetyt, sól zatrzymuje wodę w organizmie, zaś cukier dostarcza sporo pustych kalorii. Z tego powodu lepiej pić niesłodzoną herbatę albo przynajmniej stopniowo ograniczać cukier. Ziemniaki i inne warzywa możesz gotować na parze – przekonasz się, że nawet bez przypraw są one o wiele lepsze niż gotowane w wodzie. Możesz doprawić je ziołami już na talerzu.

3. Warto pić zieloną i czerwoną herbatę

Te rodzaje herbat doskonale wpływają na metabolizm, przyspieszają spalanie kalorii, hamują apetyt, a także świetnie rozgrzewają. Należy przy tym ograniczyć najpopularniejszą w Polsce czarną herbatę, która działa psychoaktywnie i hamuje wchłanianie zawartego w pokarmach żelaza.

4. Sięgaj po produkty wspomagające trawienie

Jeśli zależy Ci na zachowaniu płaskiego brzucha i poprawie metabolizmu, warto jeść produkty wspomagające trawienie, np. śliwki (zarówno świeże, jak i suszone), morele czy ananasy. Polecam również jogurty zawierające bakterie probiotyczne, np. Actimel. Kolejną propozycją są herbatki ziołowe, np. z dziurawca lub mięty.

mięso1

5. Unikaj złego tłuszczu

Kiedy masz ochotę na coś tłustego, zdecydowanie lepiej wybrać np. wędzoną rybę niż smażonego schabowego. Unikaj również masła – czy zdajesz sobie sprawę, że w 100 g masła śmietankowego jest 659 kcal, a w 100 g masła extra aż 735?! Najlepiej wcale nie smarować pieczywa. Jeśli jednak jest to dla Ciebie zbyt trudne, zacznij od zastąpienia masła mniej kaloryczną margaryną.

6. Ostatni posiłek jedz maksymalnie cztery godziny przed zaśnięciem

Kolejna ważna kwestia – nie zapełniaj swojego żołądka tuż przed snem. Wystarczy, że zjesz porządną kolację wieczorem, a przed pójściem spać pozwól sobie jedynie na szklankę wody lub ewentualnie niskoprocentowego mleka. Pamiętaj też, by jeść o stałych porach.

images

7. Śnieg nie przeszkadza w aktywności fizycznej!

Zamiast zalegać wieczorem przed telewizorem, spróbuj relaksować się w inny sposób. Ubierz się ciepło i wyjdź na krótki spacer, a z upływem czasu zwiększaj dystans. Możesz spróbowac również nordic walkingu. Warto również – korzystając z pogody – wybrać się w weekend na narty.

8. Nie jedz w pośpiechu

Na spożywanie każdego posiłku powinno się przeznaczyć co najmniej kwadrans, a na obiad nawet pół godziny. Kiedy jemy zbyt szybko, nasz mózg nie nadąża z wysyłaniem sygnałów, że głód został zaspokojony i w efekcie zjadamy więcej niż to konieczne.

9. Jadaj regularnie

Ustal sobie stałe pory i staraj się jeść pięć małych, ale pełnowartościowych posiłków w ciągu dnia. Nie należy jeść raz czy dwa, a porządnie, bo wówczas jednorazowo pochłaniamy bardzo dużo nadprogramowych kalorii, które odkładają się w tkance tłuszczowej.

10. Ruszaj się!

Jak już wspomniałam, śnieg czy mróz nie sprawiają, że trzeba zamknąć się w domu. Jeśli nie lubisz zimna i spacery przy -5 stopniach Celsjusza są dla Ciebie udręką, warto poszukać jakiejś alternatywy. Możesz spróbować zapisać się na siłownię czy aerobik. Doskonałym pomysłem jest też basen. Jeśli zaś wolisz ćwiczyć w domu, kup sobie np. steper.

 

Zobaczysz, że jeśli zastosujesz się do tych 10 zasad zimowej diety, nie będziesz zarzekać wiosną, że kiepsko wyglądasz i musisz na gwałt schudnąć.

 

Jeśli jednak masz problem z nadwagą, zimą rzeczywiście trudniej jest schudnąć. Mimo to pamiętaj, że dla chcącego nic trudnego!

Polecam suplementację, która uzupełni niedobory niezbędnych wartości odżywczych w naszej zimowej diecie. Jeśli jednak suplementy, to tylko sprawdzone i pewne. Moim faworytem jest Herbalife.

Możesz zdecydować się na Formułę 1, która pozwala kontrolować kaloryczność spożywanych posiłków i uzupełniać niezbędne wartości odżywcze.

Jeśli chcesz skutecznie schudnąć zimą, polecam również:

  • Cell Activator, który pomaga w pracy naszego metabolizmu;
  • Zestaw ponad 20 naturalnych witamin i minerałów – Mutliwitaminy, które wspomagają nasze zimowe odchudzanie i zapewniają organizmowi ważne minerały i witaminy;
  • Błonnik i zioła – pomaga oczyszczać nasz organizm i kontrolować tkankę tłuszczową

 

Masz dodatkowe pytania? Zachęcam do skorzystania z DARMOWEJ KONSULTACJI

One Response to “ZIMOWA DIETA”

  1. Ewa pisze:

    Dobry artykuł:) Ja i moi blizcy podczas tych świąt postawiłam na aktywność!Pojechalismy w góry było wspaniale i urokliwie.Co do diety to dołączyłam 3x dzienie po 1 pastylce polecany Cell Activator, świetnie sprawdza się przy odchudzaniu – wspiera metabolizm, dostarcza energię, wspomagającą zrzucanie zbędnych kilogramów oraz zwiększa wchłanialność cennych składników odżywczych no i nawet podczas wakacji waga spadła :)

Dodaj komentarz

CommentLuv badge